wtorek, 27 września 2016

Nowi emisariusze wszystkich krajów łączcie się !


Badanie starożytnych cywilizacji jest bardzo ciekawym zajęciem. Z budowli megalitycznych, tajemniczych ruin, można wyczytać rzeczy niebywałe. Na ich podstawie badacze udowodniają globalną katastrofę, która w większej części była potopem na skalę kosmiczną. Stwórca tego świata ma możliwości kontroli istot nieposłusznych, jedną z nich jest przyroda. Zdobywanie informacji o megalitach nie jest łatwe, są tam ukryte rzeczy, które nie muszą być dla ludzi bezpieczne, zwłaszcza jeśli spojrzymy na nie z perspektywy duchowej. Tam działo się coś bardzo dziwnego, ktoś prowadził niezwykłe doświadczenia. Autorytety z dziedziny megalitów podejrzewają, że chodzi o jakieś niebywałe moce, wiedzę tajemną i kontakt z bytami niematerialnymi. Na naszych oczach, na Ziemi po potopowej, rozgrywa się podobny spektakl. Jakieś bliżej nie rozpoznane potęgi sterują grupką najbogatszych i najbardziej wtajemniczonych, a ci mają zamiary by przejąć kontrolę na ‘ludzką masą profanów’.

Po prostu dzieje się ! Na wielu płaszczyznach i poziomach ! Jak to mówią znawcy tematyki, co chwila ktoś, gdzieś, coś ogłasza, coś się ujawnia, jakieś grupy „grają na wielu smyczkach” ! Orkiestra nadaje ton, a zmęczona walką o chleb gawiedz sądzi, że wszystko jest w jak najlepszym porządku. A to Meksyk bedzię legalizował związki ekstremalnych istot homoseksualnych, a to Papież coś powie „specjalnego”, lub wyda „Nową” encyklikę „dwuznaczności”,  bądz reformatorską adhortację, w której jest już dużo „Nowego”, a to gdzieś jest mowa o jeszcze większym otwarciu granic dla islamistów, lub wręcz nawoływanie ‘Szwedów’ by stworzyć społeczeństwo jeszcze bardziej „nowych obywateli multi. Polska nie jest tu wyjątkiem: minister Morawiecki zachwala anty cywilizacyjną „nową” TTIP,


Prymas Polski nie dość, że oficjalnie twierdzi o zdrowym (polskim) nacjonalizmie jako herezji, to jeszcze bierze udział w obchodach 500-lecia reformacji, co w opinii wyjadaczy tematu jest zgodne z „nową protestancką doktryną” Watykanu, a dla katolików jawnym 'plaskaczem' w twarz.. Zastanawiając się nad tym  z perspektywy „zwykłego”  chrześcijanina nie można powiedzieć by było to coś nadzwyczajnego, przecież i reformacja to chrześcijaństwo, ale z punktu widzenia speców od NWO, ma to ostatecznie przyczynić się do „(nowego) zjednoczenia”, w duchu ‘nowej ogólnoświatowej religii” (ufonautycznej). Wszystko podąża do konkretnego celu, wszystkie takie ‘zagrania’ mają znaczenie. Specjaliści wiedzą, że sukces wdrażania „nowego planu” polega na małych krokach. Czasami pojawiają się trochę większe, możliwe że się spieszą, tak jak w przypadku ostatnich „nowych wytycznych” ONZ'tu, dotyczących materii „Nowego Planu dla Miast” („New Urban Agenda”). 

Po lekkim odszyfrowaniu, zawarte w nim informacje są „niezwykle ciekawe” ! Zacytujmy kilka zdań z relacji portalu PCH24. Po pierwsze: (...)„New Urban Agenda” ONZ, która ma być formalnie przyjęta w przyszłym miesiącu podczas konferencji w stolicy Ekwadoru – Quito – będzie się opierać na daleko idącym systemie planowania centralnego, jaki obowiązywał w gospodarkach komunistycznych. Program przewiduje de facto likwidację prywatnej własności ziemskiej i daleko idącą indoktrynację dzieci, by „budować społeczeństwo inkluzyjne”(...), co ma w trochę dalszej rzeczywistości oznaczać wdrożenie planu „Nowego Wspaniałego Świata” - mieszańców ludzko zwierzęco ufonautycznych (przekierowanie do filmu) !



Dalej czytamy: (...)„By zapewnić wszystkim obywatelom na całym świecie „równość” i „dobrobyt” – jak stanowi dokument – ONZ przejmie kontrolę sprawowaną przez lokalnych wyborców i społeczności nad sposobem planowania miast oraz osiedli ludzkich, ich finansowania i rozwojem.”(...) Jest to oczywiście program „Zrównoważonego Rozwoju Ufonautycznego”, w którym miasta mają stać się ‘NOWYMI obozami koncentracyjnymi’ („Zielona Pożywka”), nad którymi łatwiej panować, zwłaszcza jeżeli technologia nadzoru i kontroli („znamienia bestii”) nie będzie jeszcze tak rozwinięta jak się zakłada.



Następnie: (...)„Projekt porozumienia w tym zakresie ma być zatwierdzony przez państwa członkowskie ONZ podczas szczytu Habitat III w Quito w przyszłym miesiącu (01/10/2016). Zostaną tam wyznaczone „priorytety i działania na poziomie globalnym, regionalnym, krajowym i lokalnym, które powinny zostać zrealizowane przez ludzkość”. ONZ przewiduje wprowadzenie centralnego planowania („wzorców zrównoważonej produkcji i konsumpcji”), by „zapobiec zgonowi dziesiątek, a nawet setek milionów osób”. Dokument wprost odwołujący się do retoryki marksistowskiej wzywa władze do zapewnienia „równego dostępu dla wszystkich do zasobów i możliwości gospodarczych oraz produkcyjnych”. W praktyce chodzi o dalsze ograniczenie prawa własności prywatnej i w końcu likwidację prywatnej własności ziemskiej.”(...), czyli mowa ciągle i bez ustanku o „Zrównoważonym Rozwoju Ufonautycznym” Czy nie dlatego silna Polska w ocenie agentury to herezja ? Oto kolejne „ciekawe” zdania:

(…)Zgodnie z oenzetowską „New Urban Agenda, „każdy aspekt ludzkiego życia powinien znajdować się pod nadzorem władz”. Na przykład dokument bezpośrednio wzywa rządy do zapewnienia każdemu „edukacji,  bezpieczeństwa, żywności, zdrowia i dobrego samopoczucia”.(…) Tu już chyba w ‘pośpiechu’ coś im się wymsknęło: „„każdy aspekt ludzkiego życia powinien znajdować się pod nadzorem władz „ – KAŻDY ! To może być osiągnięte tylko za sprawą implantów domózgowych – lub jeszcze innej zaawansowanej technologii „znamienia bestii” ! Technologia ufonautyczna pozwoli stworzyć „globalny mózg”, który zadba” o każdy aspekt, w tym o samopoczucie !

Pierwszy etap instalowania sztucznej inteligencji „bestii” potwierdza kolejny cytat: (…)Proponując przyjęcie koncepcji „inteligentnego miasta”, czyli takiego, które wykorzystuje „digitalizację” w celu pozyskania jeszcze większej ilości różnorakich danych statystycznych na szczeblu krajowym, lokalnym i ponadnarodowym, by „skutecznie monitorować rozwój obszarów miejskich” w efekcie  - według niektórych – oznaczać może większą inwigilację obywateli. Agenda podkreśla bowiem konieczność „zwiększenia zdolności rządów krajowych, władz ponadnarodowych i lokalnych w zakresie gromadzenia danych”.(…)


Jeśli pamiętają państwo film „451 stopni motłochu” lub „Nowy Wspaniały Świat – Stearman, McGuire” to jest tam wspomniane, że „(Nowy) proletariat NWO” chce całkowicie kontrolować wszelką sztukę – kulturę, co ma związek z książkami jakie czytamy, z wyborami jakich dokonujemy! Dlatego „Nowy post hitleryzm” pragnie by: (…)Nawet kultura – w celu osiągnięcia „zrównoważonego rozwoju miast” – mjała być ściśle kontrolowana. „Będziemy obejmować kulturę jako element priorytetowy planów i strategii miejskich” – czytamy w „New Urban Agenda”. ONZ ma kontrolować „wartości”, których nauczane są dzieci, określane mianem „kluczowych czynników zmian”.(…)


Czy jest możliwe, że jako chrześcijanie coś przegapiliśmy ?! W Biblii czytamy o przekazaniu władzy jednej bestii innej bestii, czy przypadkiem po roku 1945, bestia hitlerowska nie przekazała władzy bestii Nowego Porządku Ufonautycznego ?! „A Smok dał jej swą moc, swój tron i wielką władzę” (Ap 13,2). Celami Międzynarodówki komunistycznej było propagowanie idei komunistycznych i przygotowania do światowej rewolucji. Idee te na przestrzeni ostatnich lat wcale nie wygasły, ale przekształciły się, i obecnie pod postacią Nowego Porządku Ufonautycznego GMO są mozolnie wdrażane. 

W czasie II Zjazdu Międzynarodówki w 1920 roku zebrali się delegaci z 37 krajów, dzisiejsza międzynarodówka NWO zrzesza o wiele więcej państw. W 1920 ustalono zasady Kominternu (Obecnie iluminackiego), czyli tak zwane 21 punktów. Mówiły one o podporządkowaniu się partii członkowskich radzieckim wzorom względem struktury i dyscypliny oraz dawały wytyczne działalności i infiltracji komunistycznej na terenie działania partii kominternowskich. W czasach coraz bardziej zaawansowanej technologii (GMO) „Iluminacki Komintern” podporządkowany jest globalnym ośrodkom lucyferycznym, które dyscyplinują państwa niepokorne. Te tzw. „dyscyplinowanie” odbywa się poprzez zinfiltrowane enwo-wską agenturą instytucję rządowe, czy wręcz rządy !


Centralną ideą Kominternu było twierdzenie, iż partie komunistyczne (dzisiejsze NWO) powinny być tworzone na całym świecie w celu przygotowywania światowej rewolucji proletariackiej, która przekształcila się dziś w rewolucję ufonautyczną, mającą za cel zmianę człowieczeństwa i powstanie NOWYCH istot genetycznie modyfikowanych. Bibliści wskazują, ze jest to powtórka działań sprzed potopu, kiedy ludzki genom został tak zanieczyszczony, że Stwórca postanowił zesłać na cywilizację Adama potop.



Nowy Wspaniały Świat - Stearman, McGuire
https://www.youtube.com/watch?v=WvcZZv5jZqo

Bio cybernetyka kosmitów, przypadek ladowania ufo w Rosji, Ufonautyczna unia
https://www.youtube.com/watch?v=hqMuo0ns2jg

Szatanski plan tajnych elit - Co się stanie z Polską ?
https://www.youtube.com/watch?v=9L1k4qfOGVo

Viktor Orban i ''imigranci" - Unia Europejska planuje zniszczyć Europejskie narody | Napisy PL
https://www.youtube.com/watch?v=7URHrWSdpFY

Jak wprowadza się (scientologicznego) demona - dr Krajski o ukrytych działaniach 
https://www.youtube.com/watch?v=gngT4qTJXB8

Duchowy aspekt UFO istot - doktor William Alnor
https://www.youtube.com/watch?v=-SGiv7ABz-Q

Tak Masoni i Iluminaci Postawili Statuę Wolności Symbol Lucyfera-Film Dokumentalny Lektor
https://www.youtube.com/watch?v=93XQE6oN4-A

Teoria ewolucji to wielke zwiedzenie ludzkosci - dr Thomas Kindel
https://www.youtube.com/watch?v=iVLDS3cQWAo

Unia Europejska dziełem masonerii 2/2 dr Stanisław Krajski ważny film !
Duchowe miedzynarodowe i polskie TTIP ks Natanek
https://www.youtube.com/watch?v=LwcgPCPjPqc


Linki:
http://www.pch24.pl/program-onz-new-urban-agenda-to-powrot-do-gospodarki-centralnie-planowanej-i-ubostwa--,46240,i.html 

http://www.pch24.pl/zaskakujaca-decyzja-prymasa--zasiadzie-w-komitecie-honorowym-obchodow-500-lecia-reformacji,46259,i.html
http://www.pch24.pl/meksyk--olbrzymie-protesty-spoleczne-przeciw-planom-wladz--chca-legalizacji-homo-malzenstw,46258,i.html
Dowódca syryjskiej Al–Kaidy: USA zaopatrują nas w broń i organizują specjalne szkolenia




(...)„To prawda, wystąpiłem ze Zgromadzenia Misji. Chcąc zachować twarz, honor i wierność Jezusowi Chrystusowi oraz Jego Świętej Ewangelii, w związku ze złożonymi ślubowaniami, nie jestem w stanie łączyć Prawdy i Bożego Słowa z liberalną narracją. (…) Zdradziłbym Chrystusa, gdybym ustąpił wobec wywieranych na mnie nacisków.” – napisał były już członek Zgromadzenia Księży Misjonarzy. „Jesteśmy na wojnie dobra ze złem. (…) Publicznie oświadczam, że prędzej umrę niż wyrzeknę się Chrystusa, Ojczyzny i troski o Święty Kościół Katolicki, do którego przynależę i przynależeć będę.” – kontynuował. Warto przypomnieć, że dochodzenie w sprawie kazania ks. Jacka Międlara, jakie duchowny wygłosił podczas Mszy Świętej zorganizowanej w rocznicę powstania Obozu Narodowo, zostało umorzone przez białostocką prokuraturę. Śledczy uznali, że misjonarz nie piętnował narodu żydowskiego.(...) więcej pod tym adresem:




wtorek, 20 września 2016

Nowy Wspaniały Świat "charagma therion"


Wejście Smoka to film kultowy. Na zdjęciu rozkładowym widać duchownego z klasztoru Shaolin oraz mistrza walki - Bruce'a Lee. Mnich doradza wojownikowi jak zwyciężyć z siłami zła, że należy zniszczyć pozory za jakimi się kryją, a gdy to się uda prawda wyjdzie na jaw i zwycięży dobro. Nie tylko ten film jest kultowy, do kultowych zaliczają się również pewne dwie książki sci-fi, o których będzie ten artykuł. Już w roku 1931 znano przyszłe dalekie dzieje ludzkości, a w roku 1953 dowiedzieliśmy się kim są odwiedzający nas kosmici ! Czy to możliwe, by kilkadziesiąt lat temu znano przyszłość ludzkiej rasy, stechnicyzowanego społeczeństwa i wyglądu nadchodzącej "Nowej Wspaniałej Cywilizacji" ?






Zagadka niezidentyfikowanych istot z pojazdów UFO to sprawa straszliwie interesująca. Jednocześnie bardzo tajemnicza. Od dziesiątek lat jest łamigłówką, nad którą ślęczą zastępy ufologów, naukowców i osób duchownych. Jak wpływa na ludzkość i czy w ogóle wywiera jakieś działanie ? Jeżeli tak to jakie będą tego konsekwencje, jaki cel przyświeca „kosmitom” i ich ziemskim pomocnikom ? Wiadomo, że hitlerowcy mieli kontakt z bytami nadprzyrodzonymi, ponoć uzyskali od nich plany budowy zaawansowanych urządzeń. Są głosy, że i obecne elity są w kontakcie telepatycznym z bliżej nierozpoznanymi stworzeniami - tzw. "kosmitami" (udowodnione przez licznych znawców tematu ! Patrz badania doktora Krajskiego, film: "Niewidoczne istoty sterujące światem"). Nie powinno to być dla nikogo zaskoczeniem, przecież wywoływanie duchów jest znane od tysięcy lat.




Czy można zaryzykować i przedstawić jakąś solidną teorię rozwiązującą zagadkę tzw. ciszy obcych, ciszy kosmosu ? Najsensowniejszą wydaje się hipoteza naukowca i pisarza sci-fi Artura C. Clarka, a jeszcze bardziej zyskuje, gdy dołączymy do niej niezależne, a najlepiej chrześcijańskie, badania nad fenomenem UFO oraz wiedzę o tajnych stowarzyszeniach. Już w 1953 roku wspomniany Anglik był świadomy z kim mamy do czynienia. Pisze w swoim dziele sci-fi o kontakcie z obcą cywilizacją, która podporządkowuje sobie Ziemię i wprowadza na całej planecie pokój (Czyż to nie wspaniałe ?). Działania obcych prowadzą w końcu do transformacji ludzkości i jej połączenia się z kosmicznym "wyższym intelektem" (Czyż to nie Nowe i Nowatorskie ?), ale nie zdradzajmy najciekawszego, więcej o tym, o istocie działalności kosmitów w tłumaczonym filmie.



Kolejną pozycją która opowiada o przyszłym „nowym” świecie jest „dzieło” sci-fi Aldousa Huxleya, napisane w 1931 roku. Akcja toczy się w roku 2540. Powieść rozpoczyna się od wykładu w "Ośrodku Rozrodu i Warunkowania w Londynie Centralnym", podczas którego grupa londyńskich studentów zapoznaje się z zasadami funkcjonowania "Republiki Świata". I teraz najciekawsze (a może powinniśmy zastosować inny przymiotnik ?), idee Nowego Wspaniałego Świata, tzw. Republiki zostały przedstawione następująco: Wspólność - czego wyrazem jest zasada "każdy jest dla każdego". Identyczność (!!!) - upodobań i poglądów, a w niższych warstwach klasowego społeczeństwa Republiki także wyglądu, będąca efektem klonowania ! (Czy trzeba to komentować ?) oraz tzw. stabilność - wypływająca z zachowania wspólności i identyczności, osiągana ustawiczną kontrolą i tępieniem zachowań odbiegających od ustalonych norm ! (DARPA już nad tym pracuje, jak informuje nas portal ZmianyNaZiemi w tekście „DARPA przetestuje mikroczipy, przeznaczone do kontroli ludzkiego umysłu)


Aby powyższe zasady wcielić w życie będzie się stosować (już się stosuje) różne metody, najważniejszą z nich będzie (jest) warunkowanie genetyczne i psychologiczne całego społeczeństwa ! Nowy Wspaniały świat przyszłej cywilizacji przemysłowej ma sięgać dalej – zaczną (już zaczynają) hodować idealnych robotników. Warunkowani psychicznie, fizycznie i farmakologicznie do pełnienia określonej roli w społeczeństwie nie będą mieć wygórowanych wymagań, będą zadowoleni ze swojej pracy. Aby nie mieli wyższych potrzeb celowo będą (już to robią !) obniżać ich poziom umysłowy dostosowując go do minimalnych wymagań mechanicznej, odtwórczej pracy. Stanowić mają idealną załogę: nie strajkują, nie żądają podwyżki, nie intrygują w celu uzyskania awansu. Kolejna dawka somy - narkotyku, na którego używanie wszyscy będą warunkowani, uśmierzy ewentualne niepokoje. Alex Jones donosi, że podobny proceder, na dużą skalę ma już miejsce w USA.



Wszystko wskazuje, że to nie Anglik wymyślił „Nowy Wspaniały Świat”, ale Polak ! (Podobnie jak słynny „Matrix)  W 1982 roku, polski autor Antoni Smuszkiewicz w książce "Zaczarowana Gra" postawił wobec Huxleya zarzuty o plagiat. Smuszkiewicz pokazał tam podobieństwa między "Nowym Wspaniałym Światem" a dwiema powieściami science fiction napisanymi przez polskiego autora Mieczysława Smolarskiego, czyli "Miasto światłości" (1924 r.) i "Podróż poślubna Pana Hamiltona" (1928 r.). Sprawa rozpatrywana była przez PEN Club ('międzynarodowe' stowarzyszenie pisarzy założone w 1921 w Londynie. Niby jak angielskie stowarzyszenie miało uznać Anglika za plagiatora ?!), nie doczekała się jednak rozwiązania i do dziś budzi kontrowersje (co nie dziwi !).



Sam Smolarski również posądził Huxleya o plagiat. W otwartym Liście do Aldousa Huxleya („Nowiny Literackie” 1948 nr 4, s. 7) pisał między innymi: Dzieło świetnego autora zarówno w całym zarysie świata przyszłościowego, jak i w niezliczonych szczegółach tak dalece przypomina nie jedną, ale dwie moje powieści, że usuwa to, jak sądzę, wszelką możliwość przypadkowych analogii. Huxley na list nie odpowiedział, choć otrzymał go na pewno przez brytyjski konsulat w oryginale i w przekładzie na angielski. Warto wspomnieć, że Huxley był propagatorem użytkowania środków psychoaktywnych, z których dwóm, meskalinie i LSD-25, poświęcił wiele czasu bezpośrednich badań. Tuż przed śmiercią, na jego własne życzenie żona podała mu domięśniowo 200 mikrogramów LSD-25 w dwóch dawkach po 100 µg !





Elity które rozpoczęły już tworzenie Nowego „Wspaniałego” Świata korzystają nie tylko z dzieł pisarzy, ale również z instrukcji "kosmitów". Nowe technologie które się za chwilę pojawią, zapoczątkują stworzenie „globalnego intelektu”, nowych wspaniałych homo genetikus, i wielu innych odmieńców. Potwierdzeniem tego są niektóre wersety Apokalipsy św. Jana, gdzie czytamy o  znamieniu bestii „χαραγμα θηριον” … co się czyta „charagma therion” - charagma χαραγμα to znamię, a therion θηριον to zwierzę.



Przypomnijmy, że pierwszą próbą znakowania, przeprowadzoną przez niemiecką Bestę, były tatuaże w hitlerowskich obozach zagłady, gdzie stosowano system oznaczania zarejestrowanych więźniów. Otrzymywali oni numery, które w pewnych obozach były zindywidualizowane (niepowtarzalne), a w innych przypisywane po śmierci jednego więźnia następnemu. Tatuaże z numerami nanoszono u osób dorosłych na wewnętrznej stronie przedramienia, natomiast u dzieci, zarówno narodzonych w obozie, jak i przybyłych z matkami – na udzie. Ponadto stosowano rozmaite sposoby oznakowania na ubiorach (głównie obozowych pasiakach. Były to najczęściej trójkąty, proszę pamiętać, ze system oznakowania ludzi porywanych na pokład przez ufonautów, ma często kształt trójkąta, choć nie jest to regułą. Nowy "Wspaniały" Globalny Reżim kolejny raz rozpocznie znakowanie "motłochu" ! Tym razem post hitleryzm zastosuje inną metodę, prawdopodobnie na początkowym etapie będzie to moda i przyjemność. Niepokornych się przymusi, podobnie jak ostatnio Polskę. Biedny polski rząd musi lawirować pomiędzy rozkazami elity systemu Babilonu.


Wróćmy jeszcze na chwilę do wypowiedzi mnicha z klasztoru Shaolin. W radzie jaką dawał Bruce'owi Lee była i ta, że należy zniszczyć sztucznie wykreowany obraz by złamać wroga, stąd pamiętajmy o przepowiedni Apokalipsy: "I dano jej, by duchem obdarzyła obraz Bestii (charagma χαραγμα), tak iż nawet przemówił obraz Bestii i by sprawił, że wszyscy zostaną zabici, którzy nie oddadzą pokłonu obrazowi Bestii (charagma χαραγμα). I sprawia, że wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy otrzymują znamię (therion θηριον) na prawą rękę lub na czoło i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia - imienia Bestii (charagma χαραγμα) lub liczby jej imienia. Tu jest [potrzebna] mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii (charagma χαραγμα) przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć" Apokalipsa 13:11 "otrzymują znamię" - czy będzie także zmieniało informację genetyczną osoby "biorącej znak" ?

Obrazy sci-fi to dzieła polaka Jakuba Rozalskiego: http://jakubrozalski.artstation.com/


Nowy Wspaniały Świat - Stearman, McGuire


niedziela, 4 września 2016

Duchowa wsobność ludzkiego "poruszania się"

Proszę państwa, poglądami w których nie brano pod uwagę cudu istoty życia, jego nadprzyrodzonego skomplikowania, były materializm, mechanicyzm, fizykalizm, redukcjonizm. Prekursorami tego typu obrazu świata byli w starożytności między innymi Leucyp i Demokryt, a w czasach nowożytnych Kartezjusz, Kepler, Newton i Galileusz. Prawa przez nich sformułowane opisywały całą rzeczywistość jako mechanizm. Ich NATCHNIENIA sprawiły, że także organizmy żywe zaczęto postrzegać jako mechanizmy (mechanistycznie). Od czasów Kartezjusza biorą początek usiłowania zmierzające do poznania organizmu jako niezwykle złożonej maszyny (patrz film "Matrix"). 


Archeo Matrix - więcej w artykule pt.: "Chrześcijańskie anamnesis"
Samo życie traktowane jest w kategoriach bardzo skomplikowanego mechanizmu, który przejawia się przede wszystkim w ruchu opisywanym za pomocą powszechnie znanych praw. Od tamtych czasów ilustracją struktury i funkcjonowania wszechświata stał się mechanizm. Z powyższych teorii i "praw" został wywiedziony ewolucyjno mechanicystyczny wzorzec myślenia: nie ma nic poza (ślepą) maszynerią zjawisk przyrodniczych. Po odkryciach Newtona nastąpił szybki rozwój fizyki, co przesunęło punkt ciężkości w analizach poświęconych fenomenowi życia w kierunku teorii fizykalizmu. Fizykalizm nie zaprzecza, że w świecie istnieje wiele zjawisk, które po zbyt pobieżnej analizie mogą wyglądać na niefizyczne, nadnaturalne, ale wszystkie one maja się według tej teorii okazywać wyłącznie fizycznego (materialnego) charakteru. 
Dzięki temu nie wykracza się poza stwierdzanie jedynie ściśle mierzalnych i sprawdzalnych faktów, fakty o tzw. pseudo-niefizycznym charakterze należy badać dotąd, aż znajdzie się racjonalne, mierzalne, potwierdzalne w rzeczywistości fizycznej jako prawdziwe wyjaśnienie. Innymi słowy jeśli fakty nie pasują to gorzej dla faktów. Fizykalizm był ważną częścią programu krytyki metafizyki - nauki pierwszej. Rozkwit teorii fizykalizmu nastąpił w wieku XIX. Ewolucyjni fizykaliści starali się wszystkie zjawiska, w tym fenomen życia, tłumaczyć ściśle deterministycznie (czyli przyczyna = skutek), rozumianymi jako samoorganizyjące się prawa natury. 

Organizmy żywe są więc w opinii ewolucyjnych fizykalistów, traktowane jako systemy (z nikąd) samoorganizującej się maszynerii. Środowisko nie dyktuje porządku panującego w strukturze i działaniu danego organizmu — porządek ten ustanawia sam system ! Sam się reguluje, sam tworzy, sam się stwarza... Teoria systemów, prowadząca do humanoidalno biologiczno cielesnego ujęcia życia, ma charakter interdyscyplinarny. Na jej treść składają się badania z zakresu takich działów nauki, jak: cybernetyka, teoria informacji, ogólna teoria układów, teoria decyzji, teoria gier. Z pojęciem systemu, w odniesieniu do organizmu, nieodłącznie wiąże się pojęcie emergencji. Idea emergencji wskazuje na to, że w złożonym systemie na wyższych poziomach organizacji (anielskiej/istot nadnaturalnych) pojawiają się nowe właściwości, których nie da się przewidzieć na podstawie wiedzy o elementach całości na niższym poziomie integracyjnym. Niestety od czasów nawiedzonego (nie bójmy się tego terminu) Darwina część środowiska naukowego WIERZY, że tak skomplikowana maszyneria "wykształciła" się sama, bez powodu, z niczego i nagle ! ("Inteligentny wybuch cwanej zupy")

(Poniżej noty prasowe o pojawieniu się świetlistych (anielskich) istot w obrębie stacji kosmicznej. Działo się to w lipcu 1984 roku na stacji kosmicznej Salut 7 - więcej w tekście "Między wymiarowa – duchowa – stacja kosmiczna ISS")
Dzięki wspomnianym cechom z takich działów nauki jak cybernetyka, teoria informacji, ogólna teoria układów, teoria decyzji, teoria gier, WIERZY SIĘ, że organizmy wykazują pewne zdolności, których nie mają systemy nieożywione: zdolność do przekształcania się w inne organizmy (!), samoodtwarzania się, wzrostu i różnicowania się zgodnie z programem genetycznym, zdolność do metabolizmu (wiązania i uwalniania energii), zdolność samoregulacji, utrzymywania równowagi w systemie (homeostaza, sprzężenia zwrotne), zdolność reagowania na bodźce ze środowiska (dzięki możliwości percepcji i posiadaniu narządów zmysłowych), zdolność zmian na dwóch poziomach (genotypu i fenotypu). Ponadto świat systemów ożywionych jest o wiele bogatszy od świata systemów nieożywionych z których miał ponoć MAGICZNIE WYEWOLUOWAĆ ! Ta naukowa magia jest tak silna, że istnieją całe armie naukowców owładniętych tymi CZARAMI ! (Więcej o tym w tekście pt Żelazna logika naukowca kreacjonisty – dr Thomas Kindell)

Do niezwykłych biologicznych przejawów życia zalicza się: metabolizm, ruchliwość, pobudliwość, wzrost, rozwój, reprodukcję, dziedziczenie, dążenie do samozachowania i homeostazy, adaptację oraz podleganie magicznemu dążeniu do przemiany w inne organizmy (tzw. ewolucjonizm biologiczny). Chociaż staramy się je opisywać naukowo to istota życia nadal pozostaje tajemnicą. Znamy przypadłości, cechy tego, co żywe, lecz nie wiemy, czym jest samo życie. Wydaje się, że możemy jedynie zatrzymać się na stwierdzeniu, że pojęcie „życie" nie posiada precyzyjnie określonej treści w dotychczasowych opisach przyrody. Nie potrafimy jednoznacznie zinterpretować tego fenomenu. a przecież zapominają ewolucjoniści o cudzie celowości życia. Ce­lowość przejawia się we wszystkich cząstkowych czynnościach żywego organizmu, wypływających z różnych jego organów, zmierzających do zachowania życia całej jed­nostki. Dość powszechnie, na różne sposoby przypuszcza się, że życie pochodzi ze specyficznej organizacji materii. R. Descartes uznawał istnienie „maszyny życiowej", twierdził, że zwierzę jest maszyną, której czynności rządzą się prawami mechaniki. Inni twierdzili, że jest to sposób istnienia ciał białkowych (F. Engels). 


Jeszcze inni przyj­mowali istnienie cudu materii „biogenicznej" (gennan = rodzić) albo tzw. „żywej kolonii". Na tle rozmaitych ewolucyjno materialistycznych (prazupnych) hipotez należy zapytać o przyczynę i źródło życia - w sa­mej materii żyjącej albo poza nią?! Czy materia w ciele żywym jest inna od tej w ciele martwym? Czy ta inność pochodzi z samej materii, czy od czynnika poza materią? Ostatecznie zdecydowanie dominuje (chrześcijański) pogląd, że to życie organizuje sobie materię, nie jest skutkiem, ale przyczyną, jest przed i ponad materią. Przyczyna zjawisk życiowych nie pochodzi z materii, lecz od jakiejś siły źródła życia (Stwórcy), która z nią istnieje i celowościowo organizuje. Siłę tę nazywamy pierwiastkiem życia albo „duszą" w najogólniejszym sensie - posiadają ją rośliny, zwierzęta i człowiek.  Każdy organizm żyjący jest jednością materii i duszy, i to stanowi jego byt. W roślinach ma miej­sce słaba jedność, bowiem reagują na bodźce nie całościowo, lecz tylko partiami. Doskonalszy sposób bytowania (jedności) występuje u zwierząt. Jednakże pełna jedność bytowa występuje dopiero w duszy ludzkiej. Dusza jako forma substancjalna istnieje tylko wraz z całym organizmem. Naczelnym i najistotniejszym objawem życia jest „ruch" jako najogólniej pojęta „zmiana"; materia martwa się nie „rusza". Ruch pojmujemy zwykle w sensie kartezjańsko-newtonowskim jako zewnętrzne oddziaływanie podmiotów, przechodzenie i wzbudzanie. Są jednak ruchy, które nie przechodzą z podmiotu na podmiot. 

Są to ruchy „wsobne", kiedy ten sam podmiot, będąc źródłem ruchu, jest także jego kresem; ruch ten nie wychodzi poza podmiot, ale w nim się kończy. Jest to np. proces odżywiania w fazie asymilacji pokarmu, odżywianie komórki, która dzięki temu żyje, rozrasta i dzieli się, tworząc nowe komórki; odwrotnie jak np. kryształy, które narastają jeden na drugim. Tak zwana „wsobność" (zawieranie się czegoś w czymś, pozostawać wewnątrz) pełni rozległą i dominująca rolę w fenomenie życia i ma swoje stopnie. Przy rozmnażaniu w obrębie tego samego podmiotu gatunkowe­go (roślina, zwierzę, człowiek) „wsobność" dotyczy poszczególnych organów oraz całości podmiotu indywidualnego. Szczególnie wysoki stopień wsobności ruchów dotyczy funkcji poznawczych, np. wrażenie koloru jest tylko przypisane (immanentne) dla oka, podobnie jest w przypadku innych zmysłów. I teraz najważniejsze dla dalszego zrozumienia wywodu, funkcje intelektualne człowieka po­legają na skomplikowanych czynnościach - także poprzez ruchy wsobne ! 


Generalnie, ciała żyjące rodzą, reagują, wzrastają, poznają - przejawiając ruchy wsobne. Przemieniają pokarm własną czynnością, ze swojego wnętrza żywego or­ganizmu jako ze źródła, w swoją substancję jako kres czynności ruchu wsobnego. Czynności immanentne wyrażone „wsobnością" ruchów są właściwością konieczną tylko materii żywej, a ruchy wsobne żywej inteligencji należą do istot myślących, posiadających duszę. Tomasz z Akwinu określa życie tak: "polega na tym, w czym po raz pierwszy się objawia i co zarazem jest jego ostatnim przebłyskiem. A ponieważ po raz pierwszy i ostatni objawia się ono w ruchu wsobnym, przeto ten stanowi o życiu." W życiu zwierząt istnieje wsobność źródła, ale zwierzę nie zna celu swych funkcji życiowych. W człowieku obserwujemy także wsobność co do celu i sensu działania. Celem ludzkich funkcji życiowych nie jest ostatecznie sam człowiek; celem jest sam byt żyjący i absolutny - Bóg ! Dlatego w Dziejach Apostolskich 17:24-28, które są częścią Duchowego przesłania od Istoty Nadprzyrodzonej, czytamy: "Bóg, który stworzył świat i wszystko, co na nim, On, który jest Panem nieba i ziemi, nie mieszka w przybytkach zbudowanych ręką(...)W Nim bowiem żyjemy i poruszamy się, i jesteśmy...

Naukowcy się głowią nad budową i funkcjami człowieczych ciał i jak dotąd dają nam tylko strzępy informacji o prawdziwych tajemnicach ludzkiego organizmu, który jest tylko i aż tylko narzędziem wsobnej Duszy. Jeżeli przyjąć do wiadomości wyniki badań tych, którzy rozumieją tajemnicę człowieczego istnienia w biologicznym wehikule "ciała ludzkiego", to powstaje obraz niezwykłego arcydzieła, zdolnego do doświadczania, do przenoszenia impulsów nieskończnie delikatnych, zdolnego do odczuć wyższych, a wreszcie zdolnego przekładać całość świata materialnego na świat przeżyć duchowych. Wszyscy ci, którzy przyjmują do wiadomości istnienie innego świata, świata duchowego (wsobnego) lub jeszcze innego, różnego od materialnego, powinni się zastanowić czym jest ruch naszych ciał. Czym jest ruch w ogóle ? Jest to niezwykle skomplikowane zagadnienie.

Co jeśli ruch naszych ciał jest tylko pozorny ? Co jeśli poruszanie się jest tylko wydawaniem poleceń przez Duszę naszym "nośnikom biologicznym" ? Bo jeśli tracimy świadomość w wyniku jakiegoś incydentu to odcinamy zródło sygnału biegnącego pomiędzy Duszą a "biologicznym skafandrem". No i pytanie najważniejsze, gdzie się znajdujemy ? Czy znajdujemy się w ciele czy może znajdujemy się gdzieś indziej, a po "włączeniu" naszych funkcji dziennych, rano, gdy wstajemy ze snu 'łączymy' się z naszym fizykalnym nośnikiem ? To że wydaje się nam, iż czujemy biologiczne nośniki zwane ciałami ludzkimi nie wyjaśnia niczego ! Może to być tylko efektem działania tej (wsobnej !) arcy niezwykłej struktury rzeczywistości duchowo-cielesnej ! Kluczowym w tym wszystkim jest umysł Psyche (gr. ψυχή 'dusza' łac. Psyche 'dusza') Czym jest umysł pozostaje ciągle zagadką nierozpoznaną... Czy jest elementem duszy, elementem ciała duchowego, a może po prostu "W Nim bowiem żyjemy i poruszamy się, i jesteśmy..." Dzieje 17:28




Metafizyka fizyki kwantowej a istota czlowieka



Teoria ewolucji to wielkie zwiedzenie ludzkości - dr Thomas Kindel

https://www.youtube.com/watch?v=iVLDS3cQWAo





Linki:
Amnezja trwa i cały czas jest nam narzucana !
Wyginięcie mamutów i zagadkowe artefakty starożytnej cywilizacji
Kolumna geologiczna ? Faszerstwo !
http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/207606,papiez-krytycznie-o-teorii-darwina.html
http://popotopie.blogspot.com/2014/05/dochodzenie-w-sprawie-ludzkosci.html
"przychodzi z chmurami" - Zaczęły się dni Noego...
Niewidzialna kosmiczna wojna oraz fizyczne dowody

Prawda o 12 planetach Zecharii Sitchina – Przełomowy film !

piątek, 26 sierpnia 2016

"W pierwszej kolejności ze względu na godność stworzył Bóg tak zwanych bogów"

Sprawa istot nadprzyrodzonych (bogów) jest niezwykle interesująca. Napisano setki, jeśli nie tysiące książek na ten temat, a przecież co jakiś czas pojawiają się nowe. Do tego badania starożytności pokazują, że w tym temacie wiemy naprawdę niewiele. Czasy pradawne obfitują niezwykłymi opisami istot z innego wymiaru, z nieba duchowego, a kto wie, może z kosmosu gwiazd i galaktyk.


Jeśli już wspomnieliśmy o wszechświecie to warto przypomnieć o istocie nadprzyrodzonej – aniele (dla części światowej elity opisującej go jako boga), który oferował Jezusowi władzę nad „wszystkimi królestwami kosmosu” ! „Jeszcze raz wziął Go diabeł na bardzo wysoką górę, pokazał Mu wszystkie królestwa świata oraz ich przepych” Ew. Mateusza 4:8 Królestwa „świata” - w języku greckim koine wyraz „świata” to „kosmoi” i można to tłumaczyć jako całą rzeczywistość. Wielu badaczy sądzi, że anielska istota pokazała Jezusowi ogromną ilość zamieszkałych światów, niekoniecznie z tej rzeczywistości, z tej planety. Stać się to mogło w ułamku czasu ziemskiego. "Oskarżyciel" przeniósł się z Chrystusem do innej realności, w której czas albo płynie inaczej, albo nie ma go wcale ! Następnie wrócili do tego samego punktu czasoprzestrzeni ziemskiej. Na szczęście dla ludzkości Zbawiciel nie dał się przekupić i odrzekł „Idź precz, szatanie!” (Czarno białe fotografie to przypadek lądowania UFO z Rosji, rok 1995, czerwona strzałka wskazuje obezwładnionego przez ufonautów Rosjanina - więcej o tym przypadku w dołączonym filmie)



Biblia jest nafaszerowana zjawiskami (jakby) nie z tej rzeczywistości, istotami anielskimi Elohim. Znany i ceniony doktor Heiser, po wielu latach archeologicznych badań, jest pewny że mamy w Piśmie Świętym do czynienia z różnymi rodzajami duchowych stworzeń, z całą hierarchią bytów niematerialnych, które na najwyższych poziomach, są nazwane „Boską Radą” (ang. "Heaven Council", "Divine Council" 1 Ks. Król 22:19, Psalmów 89:5-7 - hebr. qedoshim), oczywiście nad nią jest już tylko Bóg Wszechmogący YHWH.

Ludzki produkt implantowy (więcej o nim w linkach oraz filmie "Bio cybernetyka..."):



Z jego badan wynika i inna sensacja, w Niebiosach istnieje „jakby” drugi YHWH, Jego Syn, który przybył na Ziemię i się wcielił w ludzką powłokę. Od tamtego momentu dziać się zaczęły jeszcze bardziej tajemnicze przygody. Heiser udowadnia, że gdyby nieposłuszne istoty anielskie (należące do "tronów, panowań, zwierzchności i władz") wiedziały, kto i po co przybył na tą planetę, to nigdy by nie doprowadziły do zamordowania Chrystusa "Was świat nie może nienawidzić, ale Mnie nienawidzi" Ew. Jana 7:7 Zdaniem amerykańskiego biblisty, znaczna część Sanhedrynu wykonywała polecenia wspomnianych „tronów, panowań, zwierzchności i władz”, współpracowała z "wężem starodawnym" - "Plemię żmijowe ! Jakże wy możecie mówić dobrze, skoro źli jesteście?" Ew. Mateusza 12:34 "W 1967 roku zbadano policjanta, który meldował w czasie służby dziwne zjawiska, a następnie zaginął. Został odnaleziony z tajemniczymi bliznami za uchem i na głowie, w pamięci miał lukę czasową. Podczas hipnozy przypomniał sobie porwanie na statek kosmiczny, w którym przebywały humanoidy w skafandrach z emblematem... skrzydlatego węża."

UFO implanty
W pewnym sensie 'niewytłumaczalna' działalność istot z innego wymiaru wcale nie zakończyła się wraz z odejściem Zbawiciela do „Domu Ojca”. Trwa do dnia dzisiejszego. Przecież Jezus ma przybyć (z częścią „Boskiej Rady” Ks. Zachariasza 14:1-5 oraz Ks. Izajasza 24:21-23) na obłokach i dokonać ostatecznego sądu. To co tu częściowo zostało opisane, to działalność potężnych bytów duchowych, znających sekrety niewyobrażalne. Możliwe, w zależności od stopnia w hierarchii, że mają one specjalne ciała energetyczne (świetliste – „Ciała uwielbione” w doktrynie katolickiej), potrafiące się materializować w środowisku „standardowej materii”, lub przypisane duszom jeszcze dziwniejsze formy egzystencji („ale opuścili własne mieszkanie, spętanych wiekuistymi więzami zatrzymał w ciemnościach „ – List św. Judy 1:6).

Starając się zrozumieć przedziwne zachowania tzw. ufonautów, można założyć za częścią biblistów, że im większe nieposłuszeństwo aniołów, tym więcej technologii, którą muszą się podpierać, w ich manifestacjach i działalności. W przeciwieństwie do niebiańskich „realnych światów baśniowych” posłusznych bytów nadprzyrodzonych, gdzie nie potrzeba czegoś na kształt mechaniczno-elektronicznej maszynerii.

(Poniżej noty prasowe o pojawieniu się świetlistych (anielskich) istot w obrębie stacji kosmicznej. Działo się to w lipcu 1984 roku na stacji kosmicznej Salut 7 - więcej w tekście "Między wymiarowa – duchowa – stacja kosmiczna ISS")


Przestrzenie skrajne "stechnicyzowane" oznaczają w tym kontekście światy należące do kusiciela, a przecież Ziemia wraz z ludzkością, pod naciskiem technokratów, coraz bardziej ma przypominać bezduszną 'maszynę' (transhumanizm Dartha Vadera). To prawdopodobnie tam dokonuje się skrajnej kontroli jednostek, by nie mogły się duchowo wyzwolić i powrócić do Stwórcy (dusze zasymilowane). Dlatego część badaczy podejrzewa, że ufonauci mogą być owymi aniołami (bogami), którzy „opuścili własne mieszkania”, posługującymi się bajkową technologią, przynajmniej tak wyglądającą dla Ziemian. L.A. Marzulli twierdzi, że "pojazdy UFO" to tylko proteza ich normalnych nadprzyrodzonych możliwości przemieszczania się.

Patrząc z perspektywy UFO raportów, tego co mówią zabierani na „pokład pojazdów dyskoidalnych”, wielu z nich zostaje „obdarowana” mikro urządzeniami. Jakimś rodzajem nanotechnologii. Jak państwo zobaczą w prezentowanym filmie, część ufologów podejrzewa, że są to urządzenia rejestrująco-nadawcze, pomagające „kosmicznym naukowcom” w ich eksperymentach. Może i tak jest, jednak osobiście skłaniam się, by interpretować je w kluczu Marzulliego, którego opinie będą państwo mogli również wysłuchać. Uznając pogląd zwłaszcza chrześcijańskich ufologów, że są to bardziej urządzenia kontroli-nadzoru, to sytuacja „przybywających-przebywających” na Ziemię/i „tronów i panowań..” wyda się nam o wiele „ciekawsza”, mająca szczególnie dla chrześcijan, więcej sensu od tej uznającej ich jako tzw. gwiezdnych uczonych. 


Na tej osnowie lepiej uwidoczni się specjalny cytat z Biblii, pokazujący ludzkie życie chrześcijan jako coś co jest bacznie obserwowane przez kosmiczną społeczność istot anielskich „Staliśmy się bowiem widowiskiem światu, aniołom i ludziom” 1 Kor 4:9 Warto przytoczyć słowa jednego z Ojców Kościoła (III w.n.e.), w temacie (latających-uskrzydlonych-wężowatych) tzw. bogów, o pozycji człowieka na kosmicznej arenie istot myślących: „A skoro napisano: „Ponad wszelkim imieniem wzywanym nie tylko w tym wieku, ale i w przyszłym”(Ef 1:21), to musimy wierzyć, że poza nimi istnieją jeszcze inne byty rozumne, których nie zwykliśmy wymieniać. Jeden określony ich rodzaj Hebrajczyk nazywa „Sabai„, od którego pochodzi nazwa „Sabaoth„. Ich władcą jest On i nie jest nikim innym tylko Bogiem. A poza wszystkimi znajduje się człowiek - rozumna istota śmiertelna. A zatem w pierwszej kolejności ze względu na godność stworzył Bóg wszechrzeczy rodzaj bytów rozumnych, czyli tak zwanych bogów, drugim rodzajem niech będą na razie tak zwane Trony, a trzecim niewąt­pliwie Panowania. Tak więc należy w myśli zniżyć się aż do ostatniego bytu rozumnego, którym może być tylko człowiek.

W dniu przybycia Pana odbędzie się sąd nad nieposłusznymi aniołami (ang. wer. Biblii "the host of heaven in the heavens" - "wojsko niebieskie"i ich ziemskimi marionetkami ! "Nastąpi w ów dzień to, iż Pan(YHWH) skarze wojsko niebieskie tam, w niebie i królów ziemskich tu - na dole. Zostaną zgromadzeni, uwięzieni w lochu; będą zamknięci w więzieniu, a po wielu latach będą ukarani. Księżyc się zarumieni, słońce się zawstydzi, bo zakróluje Pan Zastępów(YHWH) na górze Syjon i w Jeruzalem: wobec swych starców będzie uwielbiony." Ks. Izajasza 24:21-23 (Więcej o tym w Psalmie 82).

Miód na chrześcijańską duszę – „Trony, Panowania, Zwierzchności i Władze”
Batalia o ufo implant, relacja L.A. Marzulliego
Polskie elity ufologiczne w kontekście duchowości ufonautów
Nowi emisariusze wszystkich krajów łączcie się !

DARPA przetestuje mikroczipy, przeznaczone do kontroli ludzkiego umysłu

http://www.dailymail.co.uk/sciencetech/article-3777492/Tiny-fitbit-track-body-Dust-sized-wireless-sensors-tested-humans-two-years.html



Bio cybernetyka kosmitów, przypadek ladowania ufo w Rosji, Ufonautyczna unia