sobota, 19 sierpnia 2017

Atak na Argonautę - Ogłoszenie


Zanim przejdziemy do sedna "Ogłoszenia Argonauty.pl" musimy przypomnieć postać Tales z Miletu (VII/VI w.p.n.e.), był  to słynny filozof grecki okresu przedsokratejskiego, przedstawiciel jońskiej filozofii przyrody. Powszechnie uznawany za pierwszego filozofa i matematyka cywilizacji zachodniej oraz za inicjatora badań nad przyrodą jako nauki. Talesa postrzega się jako pierwszego filozofa głównie dlatego, że zainicjował wyjaśnianie rzeczywistości przez odwoływanie się do natury i rozumu bardziej niż do mitologii i tradycji. Przekazy mówią że pobierał nauki w starożytnym Egipcie, jednak nie musimy się skupiać na tym rejonie, bo starożytni Grecy czerpali garściami również ze starożytnych Indii oraz innych zaginionych (przedpotopowych) zródeł.

Najważniejsze dla naszych chrześcijańskich rozważań są jego poglądy, których nauczał, czyli: początkiem wszechrzeczy jest woda,  świat ma duszę i jest pełen demonów ! Starożytni Grecy znali największe tajemnice ludzkości, dlatego tak ważne jest śledzenie ich myśli i wyłapywanie tych elementów, które znajdujemy w świętym przekazie Biblii, co jest potwierdzeniem budowy określonej części rzeczywistości, występowania w niej (duchowych) inteligencji ! Od razu więc zacytujmy tu nadzwyczajny ułamek relacji świętych apostołów, tak przedziwny i tak szokująco wspaniały, że dla chrześcijańskich badaczy fenomenu UFO powinien stać się gigantycznym krokiem ku zrozumieniu czegoś fenomenalnego, ku oświeceniu (!) 1 List Jana 4:4:

Biblia Warszawska: "Wy z Boga jesteście, dzieci, i wy ich zwyciężyliście, gdyż Ten, który jest w was, większy jest, aniżeli ten, który jest na świecie." Biblia Tysiąclecia: "Wy, dzieci, jesteście z Boga i zwyciężyliście ich, ponieważ większy jest Ten, który w was jest, od tego, który jest w świecie." Biblia Gdańska: "Wy z Boga jesteście, dziateczki! i zwyciężyliście ich; iż większy jest ten, który w was jest, niż ten, który jest na świecie."

"wy ich zwyciężyliście" ! Ich...? (Tales: "świat jest pełen demonów" !), Biblia: "od tego który jest w świecie", od kogo ? "ktoś" jest w "świecie", jakiś duch przebywa, zamieszkuje we wszystkim co widzimy, w całym kosmosie ? (Tales: "świat ma duszę" !). Tales wierzył, że "początkiem wszechrzeczy jest woda", a przecież czytamy w Piśmie Świętym, w Księdze Rodzaju, w pierwszym zdaniu, które nas informuje, że:  "Duch Boży unosił się nad wodami." Ks. Rodz 1:1 Temat "wody" jest jeszcze głębszym niż podejrzewamy. Przypomnijmy raz jeszcze (bo już kiedyś te zdania przytoczyliśmy) słowa jednego z największych starożytnych chrześcijańskich mędrców, wspomina tu o tajemnicy "wody": "...Niechaj więc każdy z was usilnie stara się o to, aby mógł się stać kimś, kto oddziela wodę, która jest wyżej, od wody, która jest niżej, aby pojmując znaczenie wody duchowej i mając udział w wodzie, która jest ponad sklepieniem, wywiódł „ze swego łona strumienie wody żywej, tryskającej ku życiu wiecznemu" mianowicie odłączony i oddzielony od wody, która jest niżej, to znaczy od wody Otchłani, w której, jak powiedziano, zalegają ciemności i w której, jak to już stwierdzono, mieszka „książę tego świata" oraz nieprzyjaciel - „smok i jego aniołowie..., A zatem mając udział w tej wodzie, która jest ponad niebem, każdy wierny staje się człowiekiem niebieskim..."


Ufologia (tak jak New Age) jest pełna przekazów od "ufonautów". Bardzo często są to informacje natury duchowej, tego jak odbierać świat, jak go rozumieć, jak odnajdywać siebie w całym kosmosie, jak postrzegać ducha i duszę, jak się "jednoczyć" z rzeczywistością. Niektórzy zakładają, z dużą dozą prawdopodobieństwa, że kosmos jest pełen inteligentnych form życia, że jest napełniony kosmicznymi inteligencjami. Starożytni Grecy wierzyli, że 'w powietrzu' przebywa (żyje) niezliczona ilość duchów. Dlatego tu też wkracza niezwykła informacja przekazana przez Pismo Święte: " Umiłowani, nie dowierzajcie każdemu duchowi, ale badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków pojawiło się na świecie." 1 List Jana 4:1

Dodajmy do tej tajemnicy, duchowego wszechświata, duchowej rzeczywistości, albo "świata" który ma w sobie ducha (oraz ICH), słowa papieża Leona XIII, który w uniesieniu i świętej wizji wypowiedział słynną modlitwę, usłyszaną z innego wymiaru, od Ducha Świętego albo Anioła ! „Święty Michale Archaniele broń nas w walce a przeciw niegodziwościom i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną. Niechaj go Bóg pogromi, pokornie o to prosimy, a Ty wodzu zastępów anielskich, szatana i inne duchy złe, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strąć do piekła Amen„.


W całym tym duchowym zagadnieniu o wszechświecie posiadającym jakiegoś rodzaju duszę, o istotach duchowych wypełniających rzeczywistość ("ich"), musimy także przypomnieć słowa Ksenokratesa z Chalcedonu (396 p.n.e. - 314 p.n.e.), greckiego filozofa, trzeciego po Platonie i Speuzypie scholarchy Akademii. Był autorem licznych pism, z których zachowały się jedynie fragmenty. Nauki Ksenokratesa cenił Cyceron - stawiał go na równi z Platonem i Arystotelesem.

Otóż "Ksenokrates umieścił zatem miejsce przebywania demonów w tzw. sferze podksiężycowej (czyli poniżej niebiańskiej Bożej sfery). Demony mogą zaś cierpieć i są pomiędzy nimi istoty złe, wypełnione chciwością na krew i seksualność" co jak zapewne państwo pamiętają jest bardzo często potwierdzane przez raporty ufologów ! Krew jest często odciągana od ludzi w ramach "badań ufonautycznych" !

Drogi prowadzące do chrześcijaństwa, do oświecenia, do zrozumienia duchowej natury, duchowego przesłania Świętej Księgi i Boga YHWH, który, jak informuje nas Zbawiciel jest Duchem (Ewangelia Jana 4:24), mogą być różne. Nie ma jakiejś ustalonej, możemy i często to robimy, napomknąć tu o jednej z nich, a mianowicie drodze ufologii-ufologa, a jak wybitni znawcy tematu UFO twierdzą, jest to nauka o bytach wspomnianych przez Ksenokratesa i Talesa z Miletu !

Jeśli nas z jakiegoś powodu atakują, a chrześcijanie mogą dla wielu z nich być niewygodni poprzez mówienie i pisanie o duchowym świecie, o ziemskich pomocnikach Nachasza, o istotach duchowych i ich poczynaniach w kontekście Jezusa Chrystusa, Ducha Świętego i Zbawienia ludzkości, tak jak się to robimy na Argonaucie.pl czy na blogu popotopie, to należy wskazać drogę obrony przed nimi i zastanowić się czy można "ich" pokonać ?

Zgodnie z instrukcją 1 Listu Jana 4:4 musimy mieć w sobie Ducha Świętego, w tym celu, przykładowo, trzeba być przeświadczonym, bardzo silnie przekonanym o prawdziwości zdania: "Jeśli kto wyznaje, że Jezus jest Synem Bożym, to Bóg trwa w nim, a on w Bogu." 1 Jana 4:15, by uzyskać, albo starać się uzyskać "Ducha Bożego" w sobie, można udać się także ścieżką miłości: "Myśmy poznali i uwierzyli miłości, jaką Bóg ma ku nam. Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim." 1 Jana 4:16

"Mogę też powiedzieć, że zgodnie z zapowiedzią Jezusa w Ew. Jana 14:12 Jego uczniowie dokonali nawet większych dzieł niż dostrzegalne zmysłowo cuda Jezusa. Nieustannie bowiem otwierają się oczy ludzi ślepych duchem, uszy ludzi głuchych na słowa cnoty słuchają gorliwie nauki o Bogu i o szczęśliwym życiu u Boga, a całe tłumy ludzi mających chore nogi "człowieka wewnętrznego" (Ew. Łukasza  10:19), jak mówi Pismo, skaczą nie zwyczajnie, lecz "jak jeleń" (Izajasza 35:6), zwierzę wrogie wężom i odporne na wszelki jad żmij. I naprawdę uzdrowieni chromi otrzymali od Jezusa moc stąpania kulawymi dawniej nogami po wężach i skorpionach, i krótko mówiąc, po "wszelkiej potędze nieprzyjacielskiej (Ew. Łukasza 10:19), a stąpając nie doznają żadnej krzywdy, albowiem i oni stali się odporni na wszelkie zło i na jad demonów" ! Cytat Ojciec Kościoła

Ks. Izajasza 35:6 ("Wtedy chromy wyskoczy jak jeleń  i język niemych wesoło krzyknie.  Bo trysną zdroje wód na pustyni  i strumienie na stepie") nie wspomina o odporności jelenia na jad żmij, takie jednak było powszechne przekonanie w starożytności. W ujęciu chrześcijańskim jeleń jest tu symbolem chrześcijanina, który przez chrzest stał się odporny na jad szatana.

„Zgodnie z Mahabharatą asurowie na skutek powtarzających się klęsk w walkach z dewami i pozbawieni władzy i nieba zaczęli inkarnować się w ludzi z królewskich rodów (a dziś byśmy mogli powiedzieć, że w „elity„). Jako wcieleni i źli z natury bogowie (w liczbie wielu tysięcy) zaczęli szerzyć na Ziemi śmierć i zniszczenie.” więcej w artykule „Starożytna niebieska materia























czwartek, 17 sierpnia 2017

Ludzie Acheiropoietos - nie ludzką ręką uczynieni !


(Przypomnijmy Acheiropoietos to wizerunek postaci stworzony w nadnaturalny, cudowny sposób – nie ręką ludzką. Pierwszy raz sformułowania tego użył Ewagriusz Scholastyk w VI wieku.  Do najsłynniejszych tego typu obrazów należy Całun Turyński oraz ikona Matki Boskiej z Gwadelupe.)

To co widać na polskiej scenie, politycznej też, to coraz bardziej jawne, wręcz bezczelne, nawoływanie do wprowadzania cywilizacji śmierci, nazywanej też przez niektórych "cywilizacją ufonautyczną", tej samej o jakiej marzył Hitler. W wielkim skrócie polega ona na cywilizacyjnej implementacji rozmnażania (hodowli) człowieka poza ustrojem ludzkiej matki oraz totalnej modyfikacji człowieczej informacji DNA, mieszania jej ze zwierzęcą, owadzią, roślinną (w przeszłości i przyszłości także z istotami nazywanymi potocznie "kosmitami"). 

Niektóre partie polityczne które opisują swoje programy jako pro europejskie są w wielu miejscach ze sobą zgodne. Należy wyeliminować z życia społeczeństw chrześcijaństwo, największe zagrożenie "postępu" i "nowoczesności", w to miejsce należy przyjąć islam i tak zabezpieczyć chorobę ruchu LGBTIQ, by społeczeństwo nie było w stanie się bronić przed ich szaleństwem, by przyjęło obłęd jako nieodzowny znak wspomnianej "nowoczesności" !
Mieszanka islamu, LGBTIQ, odmian psychopatii Gender oraz wszelkich form wiary ufonautycznej New Age, przykładowo silnego transhumanizmu, doprowadzi, zdaniem promotorów "Nowego Wspaniałego Świata", do pojawienia się dogodnych warunków, by przejść do jednego z kluczowych etapów, to jest wprowadzenia, a właściwie wyprowadzenia z podziemnych baz, bardziej albo mnie tajnych instytutów, istot humanoidalnych GMO (nowych ufonautów). W ocenie części biblistów ten coraz bliższy moment został przepowiedziany przez proroka Daniela 2:43 "To, że widziałeś żelazo zmieszane z mulistą gliną oznacza, że zmieszają się oni przez ludzkie nasienie, ale nie będą się odznaczać spoistością, podobnie jak żelazo nie da pomieszać się z gliną."
 Powyższa kompilacja w ocenie fanów tzw. "dobrych kosmitów" przedstawia "różne rasy ufonautów", czyżby ? Może są to wytwory "Kosmicznej federacji GMO ?"


Moglibyśmy się skupić i na innych celach rewolucji ufonautycznej, albo na samym procesie jaki ma doprowadzić do pojawienia się nowych "nefilimów", jednak będzie to tylko sygnalizowaniem zagadnień z dziedziny obecnie stosowanej inżynierii społecznej (inteligencji obcych), prowadzonych bardzo delikatnie i niepostrzeżenie, małymi kroczkami. Otóż żeby pojawiły się w naszych miastach, wsiach, czy instytucjach humanoidalne istoty ufonautyczne, należy tak modyfikować zdrowe ludzkie umysły, by te zaakceptowały całkowitą odmienność tych stworów (potworów) !

Wpierw, jak wspomnieliśmy, należy przyzwolić, co już się dzieje, na prawne uznanie choroby umysłowej homoseksualistów i genderowców (demonicznego opętania) jako "normalności" (ew. "fajności", jak o tym opowiadał na antenie pewien redaktor TVNu, namawiając do niej prezydenta, ten jednak będąc na tyle przytomnym odmówił uznania takiej nazwy, potwierdzonej przecież przez lekarzy jako poważnej choroby). "Fajność" szaleństwa musi być indukowana przez agentów wpływu. Będą to różnej maści osobnicy, uznani za "inteligencję-elity". Coś co będzie imitowało prawdziwe myśli, zostanie "wszczepione" do zbiorowego umysłu, najczęściej elementy prawdziwe pomieszane ze schizofrenią: "Nasza cywilizacja jedzie na tym, że cały tydzień harujemy, a w weekend chlamy, albo bierzemy jakieś debilne używki rozwalające mózg. W międzyczasie pożeramy mięso, którego hodowla zatruwa planetę. Jakiś bulimiczno-sadystyczny odwet – skoro ja jestem zajechany tyraniem i kredytami, niech inne istoty mają jeszcze gorzej. Rzeźnicze Auschwitz. Nasza cywilizacja nie jest dla mnie czymś, co powinno trwać. Nie w tej formie" - oznajmiła Gretkowska


Do procederu wszczepiania "implanta poglądów" służą oczywiście wszelkiego rodzaju środki medialne-psychoaktywne, propagujące do umysłowo wszelkie obłakanie, zdolne wykrzywić ludzką (chrześcijańską) normalność ! Przykładowo normalne rozmnażanie człowieka jest dla ludzi zdrowych na umyśle NORMALNOŚCIĄ - prawidłem. Mężczyzna i kobieta w ramach miłości, razem z Bogiem, z Jego pomocą, płodzą istotę ludzką. Nie stosują do tego żadnych narzędzi biotechnologicznych. Tworzący się w brzuchu matki człowiek powstaje bez pomocy  ludzkiej (albo coraz bardziej ufonautycznej nauki ufonautów-demonów "„..Duch zaś otwarcie mówi, że w czasach ostatnich niektórzy odpadną od wiary, skłaniając się ku duchom zwodniczym i ku naukom demonów” 1 Llist do Tymoteusza 4:1).

Jako że człowiek nie powstał w żadnej fabryce, lub super nowoczesnym instytucie, ale za przyczyną Boskiej nadnaturalnej materializacji, możemy uznać nas za nie ręką uczynionymi. W łonie ludzkiej kobiety powstajemy więc w procesie naturalnym. Rodzimy się naturalnie, nie jesteśmy sztucznie hodowani. Właśnie to chce zmienić, przede wszystkim to, nacierająca na Ziemian cywilizacja śmierci, inaczej ufonautyczna-demoniczna. Z tego względu podejrzewa się, że część, jakiś procent ciał ufonautów jest wytworem niezwykle zaawansowanej technologii. Humanoidalne przetrwalniki naśladujące realne ciała, zdolne do odbioru wszelkiego rodzaju odczuć, impulsów ich sensorów, podobnie jak w filmie pt.: "Surogaci", z roku 2009, są niezwykle zaawansowaną technologią duchowo-zmysłową, przenoszącą dusze, świadomość lub umysły nieznanych nam inteligencji w sferę wymiaru ludzi "...aniołach, tych, którzy nie zachowali swojej godności, ale opuścili własne mieszkanie, spętanych wiekuistymi więzami zatrzymał w ciemnościach na sąd wielkiego dnia..." Judy 1:6. oraz z Księgi Henocha "Zapałaliście ludzkim pożądaniem i stworzyliście ciało i krew tak, jak czynią to ludzie, którzy umierają i ulegają zniszczeniu."


Tu naszym zdaniem wkracza przekaz Jana Pawła II, który w swoich encyklikach zawarł tajemnicę człowieczeństwa, tego co jest naturalne dla człowieka i cywilizacji jaką tworzy. Jest to też tajemnica wewnętrznej człowieczej rzeczywistości, zespolonej z naturą, stworzonej 'naturalnie' przez Stwórcę. Powinniśmy się starać łączyć z naturą Ducha Świętego, z Nadnaturalnym Przekazem Biblii, prowadzącym do wyzwolenia z coraz bardziej ufonautycznej-szatańskiej sztuczności cywilizacji masońskiej. Wszystko to co jest dookoła nas, a co pochodzi z naturalnie stworzonej natury, nasze jeszcze nie modyfikowane naturalnie zrodzone ciała, zdrowa przyroda, naturalny kosmos, kieruje nas do wyższej cywilizacji anielskiej Chrystusa, wyższej formy bytu, wyższego doskonalszego rozumienia siebie i otoczenia. Właśnie tym powinniśmy się zachwycać, przebywając jeszcze na Ziemi.


Jako chrześcijanie wierzymy, że będziemy tą (nie ręką uczynioną) naturę, wyższą rzeczywistość YHWH, niepoznaną sztukę Najwyższej Istoty-Projektanta, kontemplować całą wieczność (w nowych duchowych ciałach  „…Oto ogłaszam wam tajemnicę: nie wszyscy pomrzemy, lecz wszyscy będziemy odmienieni. W jednym momencie, w mgnieniu oka, na dźwięk ostatniej trąby – zabrzmi bowiem trąba – umarli powstaną nienaruszeni, a my będziemy odmienieni…” 1 List św. Pawła do Koryntian 15:51-52 oraz, a może przede wszystkim: "Wiemy bowiem, że jeśli nawet zniszczeje nasz przybytek doczesnego zamieszkania, będziemy mieli mieszkanie od Boga, dom nie ręką uczyniony, lecz wiecznie trwały w niebie." 2 Koryntian 5). Ta wieczna medytacja i wychwalanie Boga jest celem do jakiego dążymy poprzez pielgrzymkę ziemskiego świata, będącego do tej pory, od czasu potopu Noego, jeszcze nie modyfikowanym.

Na tle wkraczającej pod strzechy cywilizacji ufonautycznej nauka megalitycznego Kościoła chrześcijan jest cudownym przesłaniem. Papież Polak to niewątpliwie mistrz przekazujący tajemnice wizji (polskiej) cywilizacji człowieczej ! Jan Paweł II widział i czuł zbliżającą się erę ufonautów GMO, szaleństwa jakie będą chcieli nam wcisnąć, podstawić w miejsce normalności ! (...)Ukazał również, jak na tę mapę religii nakłada się — nieznaną przedtem, a znamienną dla współczesności warstwą — zjawisko ateizmu w różnych postaciach, przede wszystkim ateizmu programowego, który jest cechą pewnych systemów politycznych.(...)Już w pierwszej połowie niniejszego stulecia, w okresie narastających wówczas totalizmów państwowych, które doprowadziły, jak wiadomo, do straszliwej katastrofy wojennej, Kościół sformułował wyraźnie swoje stanowisko wobec tych ustrojów, które rzekomo na rzecz dobra wyższego, jakim jest dobro państwa — historia zaś wykazała że jest to dobro określonej tylko partii utożsamiającej siebie z państwem — ograniczały prawa obywateli, pozbawiały ich tych właśnie nienaruszalnych praw człowieka, które mniej więcej w połowie naszego stulecia doczekały się sformułowania na forum międzynarodowym.

Radując się z tego osiągnięcia wraz z wszystkimi ludźmi dobrej woli, z ludźmi prawdziwie miłującymi sprawiedliwość i pokój, Kościół świadom tego, że sama „litera" może również zabijać, podczas gdy tylko „duch ożywia" (por. 2 Kor 3, 6), musi wraz z tymi ludźmi dobrej woli stale pytać, czy Deklaracja praw człowieka, akceptacja ich „litery", wszędzie oznacza zarazem realizację ich „ducha". Powstają bowiem uzasadnione obawy, że bardzo często znajdujemy się jeszcze daleko od tej realizacji, a niejednokrotnie duch życia społecznego i publicznego pozostaje w bolesnej sprzeczności z deklarowaną „literą" praw człowieka. Taki stan rzeczy, uciążliwy dla odnośnych społeczeństw, czyniłby zarazem w szczególny sposób odpowiedzialnymi wobec tychże społeczeństw, a zarazem wobec dziejów człowieka tych, którzy do niego się przyczyniają. Sam podstawowy sens istnienia państwa jako wspólnoty politycznej polega na tym, że całe społeczeństwo, które je tworzy — w danym wypadku odnośny naród — staje się niejako panem i władcą swoich własnych losów.

Ten sens nie zostaje urzeczywistniony, gdy na miejsce sprawowania władzy z moralnym udziałem społeczeństwa czy narodu, jesteśmy świadkami narzucania władzy przez określoną grupę wszystkim innym członkom tego społeczeństwa. Sprawy te są bardzo istotne w naszej epoce, w której ogromnie wzrosła świadomość społeczna ludzi, a wraz z tym potrzeba prawidłowego uczestniczenia obywateli w życiu politycznym wspólnoty. Przy tym nie należy tracić z oczu realnych warunków, w jakich znajdują się poszczególne narody i konieczności sprężystej władzy publicznej. Są to zatem sprawy istotne z punktu widzenia postępu samego człowieka i wszechstronnego rozwoju człowieczeństwa. Kościół zawsze uczył obowiązku działania dla dobra wspólnego, przez to samo starał się wychowywać dobrych obywateli w każdym państwie. Kościół także uczył, że podstawowym obowiązkiem władzy jest troska o dobro wspólne społeczeństwa: stąd wynikają jej zasadnicze uprawnienia. Ale właśnie w imię tych założeń obiektywnego porządku etycznego, uprawnienia władzy nie mogą być rozumiane inaczej, jak tylko na zasadzie poszanowania obiektywnych i nienaruszalnych praw człowieka. Tylko wówczas bowiem owo dobro wspólne, któremu służy w państwie władza, jest w pełni urzeczywistniane, kiedy wszyscy obywatele mają pewność swoich praw. Bez tego musi dochodzić do rozbicia społeczeństwa, do przeciwstawiania się obywateli władzy albo też do sytuacji ucisku, zastraszenia, zniewolenia, terroru, którego dowodów dostarczyły totalitaryzmy naszego stulecia pod dostatkiem. Tak więc zasada praw człowieka sięga głęboko w dziedzinę wielorako rozumianej sprawiedliwości społecznej i staje się podstawowym jej sprawdzianem w życiu organizmów politycznych.(...)

Linki:
O "naturalnym" i "naturalności" odsyłamy do tekstu pt Maszyneria orgoniczna - aktualizacja - wersja 2.7

W kontekście surogatów ciekawym artykułem jest:
„czy to w ciele było, nie wiem, czy poza ciałem, nie wiem, Bóg wie” – nadprzyrodzony świat w ciele i poza

Polska cywilizacja człowiecza
 REDEMPTOR HOMINIS (megalityczne tajemnice człowieczeństwa !)
Stary dobry Bóg, stara dobra Ziemia – przygotowania do „nowej” ?
Duchowy stan wojenny – chwasty atakują !
Duchowe oblicze psychologii zachwaszczonych grup
Duchowy tlen – nie pozwólmy by nas zadusiły chwasty

Acheiropoietos to wizerunek postaci stworzony w nadnaturalny, cudowny sposób




Proroctwo kardynała Wojtyły z roku 1976 ! Atak struktur zła na chrześcijaństwo



Obcy z piekła (napisy PL)




Nowa starożytność ludzkości - czy nas zmienią ?!





Doc Marquis - Aliens, Fallen Angels or the Antichrist? 16 sie 2017




Alien Unmasking, Final Endgame: Steve Quayle, Tim Alberino & Lisa Haven 18/08/2017




Tajemnica ufonautów rozwikłana - wyjasnia badacz Marzuli



Dr Stanisław Krajski: Czy prezydent Duda realizuje plany masonerii?

sobota, 5 sierpnia 2017

Czy ludzkość zamieni się w UFOnautów ?



Nie bez racji uważa się, że od sprawnego funkcjonowania mózgu zależy aktywność naszego ciała. W przeszłości wielu wybitnych myślicieli wierzyło, że mózg odgrywa istotną rolę w wytwarzaniu stanów umysłowych, ale może nie jest to prawdą, a przynajmniej nie całą i nie do końca. Bardzo ciekawą teorią jest ta Arystotelesa, który twierdził, że główną funkcją mózgu jest ochładzanie krwi. Z kolei Kartezjusz utrzymywał, że mózg to deterministyczna maszyna, która w tajemniczy sposób kontaktuje się z niematerialnym umysłem ! 

Wiedzę na temat zależności między umysłem a mózgiem czerpiemy z różnych źródeł. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych metod neuroobrazowania powstają szczegółowe mapy mózgu-umysłu lokalizujące ośrodki (moduły) w mózgu, w których naukowcy materialiści widzą zintegrowaną aktywność, a ta ich zdaniem ma określać stany umysłowe. Coś je wytwarza. Z pewnością jest to proces skomplikowany. Jednym z bodzców, możemy to powiedzieć z dużą dozą pewności, jest niematerialny duch-dusza, przebywająca w ciele, złączona z nim, czego w dużej części nie uznają neurobiolodzy.

Neuronauka materialistów-ewolucjonistów na podstawie swoich doświadczeń wierzy, że wszystkie aspekty naszego życia, indywidualnego i społecznego, zależą od tego, jak działa materialny mózg, a nie od ducha, albo choćby niematerialnego umysłu, pochodzącego od Boga YHWH ! Do neuronauk należy obecnie niezwykle bogata grupa dyscyplin: neuroanatomia, neurofizjologia, neuropsychologia, neuronauka porównawcza, teoria ewolucji mózgu (!!! jak widać na załączonych zdjęciach mózg [neurobiologów] ewoluuje sam, reszta ciała nie... chociaż 6 palców coś nam mówi), neurolingwistyka, neurosocjologia, neuroinformatyka, neurokognitywistyka, społeczna neuronauka poznawcza, neuroestetyka, neuroetyka, neurokryminologia, neuroteologia, neuroekonomia i wiele innych.

Neuronaukowa (ufonautyczna) rewolucja, której jesteśmy świadkami, ma wymiar nie tylko praktyczno-technologiczny i medyczny, ale przede wszystkim poznawczy. Tajne programy mapowania mózgu mają już niebawem pozwolić na kontrolę ludzkich głów, a poprzez to na zawładnięciem naszymi myślami, nastrojami i tym co zwiemy ludzką duchowością. Ktoś będzie chciał zrobić z naszych głów głowy ufonautyczne ! Przecież w ocenie transhumanistów mamy być w przyszłości inteligentniejsi, i to o wiele bardziej niż sam Einstein.

Każdy kto interesował się ufologią, więcej niż normalny "kowalski", wie, że byty z innego wymiaru mają potężne możliwości wpływu na naszą świadomość. Opracowania z tego zakresu mówią o manipulacjch i wpływaniu na rozwój cywilizacyjny Ziemian, na to w jakim kierunku zmierzamy. Stosują niewidzialną formę wywierania wpływu na osoby lub grupy w taki sposób, by nieświadomie i z własnej woli realizowały cele istot ufonautycznych.


Niewykluczone, a właściwie wielu badaczy bardzo mocno wierzy w nadrzędny charakter ufonautów. W ich ocenie sterują rządami, zawładnęli słabymi politykami, a część globalistów wprost i publicznie odwołuje się do UFO jako konstruktorów NWO ! Co ma swoje silne potwierdzenie w raportach ufologów (proszę zapoznać się z pracami doktora Wiliama Alnora, opracowaniami doktora Jacobsa, lub doktora Jacquesa Vallee), jest ich (badaczy-ufologów) oczywiście więcej, znacznie więcej (wspomnijmy choćby o jednym z dyrektorów MUFON-u Joe Jordanie, albo doktor Karli Turner
Wniosek jaki się wyłania z poważnych badań można w skrócie opisać jako "nieznaną obcą inteligentną siłę, narzucającą ludzkości swoje plany, kontrolującą Ziemię, chcącą zawładnąć nami w pełni, używać/wykorzystywać Ziemian do swoich celów" - „Już nie będę z wami wiele mówił, nadchodzi bowiem władca tego świata. Nie ma on jednak nic swego we Mnie” J.14,30

Nasuwa się w związku z tym kilka zagadnień. Co działo się w dalekiej przeszłości, w czasach megalitycznych ? Czy ludzie w erze dinozaurów byli bardziej zdrowi od ludzi z epoki technologii ufonautycznej wieku XXI ? Może żyli prościej, może wiedzieli więcej, znali tajemnicę "władcy tego świata", w przeciwieństwie do dzisiejszej, ewolucyjnie zamroczonej ludzkości ? 

Obecnie nikt z "nowoczesnych i  postępowych" nie wierzy w istnienie "władcy tego świata", że taki w ogóle istnieje, że jest to potężna nadnaturalna i inteligentna istota ?! Niby dlaczego mieli by wierzyć, skoro ufonautyczna "nowoczesność" wlewa się drzwiami i oknami. Za chwilę na Ziemi mają pojawić się nowe formy humanoidalne, wyprodukowane w "nowoczesnych" podziemiach, wraz z nimi otrzymamy "nowoczesne" prawo, i tak jak w raportach ufologa doktora Jacobsa nie będziemy rozróżniać UFO humanoidów od ludzi, a ci którzy będą, zostaną wysłani na specjalną koedukację - pranie mózgów.
Prace nad nową ludzkością trwają, są zaawansowane. Widać to coraz bardziej. Z każdego zaułka nauki wyłania się plan na przyszłość. Wszystko zostanie zmienione. Ma powstać "nowy człowiek", stary odejdzie do lamusa, zostanie odrzucony przez "nowoczesność". Ciemnogód jak chrześcijańska "rodzina", dzieci powstałe z miłości kochających rodziców to zacofanie, według ufonautycznych planistów mają powstawać w probówkach, in vitro. Molekularnie zaprogramowane mają być mądrzejsze od tzw. kochających rodziców ery chrześcijaństwa, ale przede wszystkim "nowoczesne", z wielką inteligrencją (z wielkimi czaszkami ?).


Czy odróżnimy ich od ludzi ? Czy proces asymilacji do cywilizacji ufonautycznej został już uruchomiony ? Widać wszędzie inżynierię społeczną, mającą w pierwszym etapie zagłady cywilizacji człowieczej wymieść chrześcijaństwo, zainstalują potem islam, by stopniowo wprowadzać globalną religię ufonautyczną. Tak naprawdę jedna światowa religia ufonautyczna już działa. Na wielu kontynentach, w ogromnej liczbie rządów i instytucji mamy do czynienia z kominternem globalnej wiary w Nachasza ! (pierwsza rycina poniżej)




Starożytność

Gdzieś, w którymś momencie dalekiej prehistorii wiedziano o takim pojęciu jak "świętość". Możliwe że cała Ziemia była, dla ludzi megalitycznych, w jakimś sensie święta, stworzona została przez Boga i była na początku dobra, natomiast w czasie/dzięki wystąpieniu potopu została oczyszczona z 'ufonautycznego zabrudzenia'.


Bóg YHWH wybrał sobie pewną grupę, uświęcił ją by stali się jego ludem. Żydzi byli wybrani przez Stwórcę ! Wiedzieli o tym i korzystali z tej wiedzy. Jednak gdy pojawił się On nastąpiło coś dla nich niewyobrażalnego, zwłaszcza dla Sanhedrynu, coś co ich zaskoczyło, czy to rozumieli ? Przybyła do tego wymiaru duchowa potęga, moc Boga YHWH i Jego Syn:

(...)Ci, którzy przechwalali się, że zajmują się badaniem nauki Bożej, ale jeszcze nie przyjęli jej pełni, mogli wstrząśnięci uwierzyć, ujrzawszy wielką moc, jaką objawił tu Jezus. Mogli uwierzyć zwłaszcza ci, którzy przyszli, aby pocieszyć Marię rozpaczającą z powodu śmierci brata, a przyszli jak do zmarłego, dla którego nie było już żadnej nadziei, i o którym sami też zwątpili. I może bardziej ze względu na nich niż przez wzgląd na zmarłego Jezus zbliżywszy się do groty „wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że zawsze Mnie wysłuchujesz». O tym bowiem, że raczej z uwagi na nich niż na Łazarza Jezus złożył Ojcu podziękowanie, wyraźnie świadczy zdanie: „Ale ze względu na otaczający lud to powiedziałem, aby uwierzyli, żeś Ty Mnie posłał". To więc, co stało się z Łazarzem, stało się z uwagi na otaczający lud, aby wielu Żydów, którzy przyszli do Marii i zobaczyli, co Jezus uczynił, uwierzyło w Niego. Posłuchaj jednak, co jeszcze o nich powiedziano, nie tylko w sensie materialnym: „Niektórzy z nich udali się do faryzeuszy i opowiedzieli im, co uczynił Jezus".

W zdaniu tym występuje pewna niejasność: czy ci, którzy udali się do faryzeuszy i opowiedzieli im, co uczynił Jezus, należeli do tych wielu Żydów, którzy zobaczyli zdarzenie i uwierzyli w Niego, a poszli dlatego, że chcieli, aby również ludzi wrogo usposobionych wobec Jezusa poruszyła opowieść o Łazarzu, czy raczej byli to inni ludzie, nie ci liczni, którzy uwierzyli, ale tacy, których to wydarzenie nie skłoniło do wiary w Jezusa i którzy, o ile to od nich zależało, chcieli opowiadaniem o Łazarzu wzbudzić w faryzeuszach złośliwą zawiść wobec Jezusa. Moim zdaniem Ewangelista chce wskazać raczej na tę drugą możliwość. Z tego też powodu napisano dalej: „Wobec tego arcykapłani i faryzeusze zwołali Wysoką Radę" itd. Ewangelista zatem jako „wielu" określił tych, którzy uwierzyli, ponieważ zobaczyli, co się stało z Łazarzem, natomiast pozostałych określił jako mniej licznych: „Niektórzy z nich udali się" itd. Wobec tego arcykapłani i faryzeusze zwołali Wysoką Radę i rzekli: „Cóż my zrobimy wobec tego, że ten Człowiek czyni wiele cudów? Jeżeli Go tak pozostawimy, to wszyscy uwierzą w Niego, i przyjdą Rzymianie i zniszczą nasze miejsce święte i nasz. naród" (J 1 1, 47-48).

Sens dosłowny tych zdań mówi o tym, że faryzeusze i arcykapłani spostrzegli, iż z powodu wielkich cudów, których dokonał Jezus, cały naród żydowski mógłby uwierzyć w Niego, a gdyby uwierzył, wzgardziłby sprawowanym tam materialnym kultem religijnym lewitów i kapłanów. Gdyby więc Żydzi odwrócili się od świętego miejsca, mogłoby to dostarczyć Rzymianom pretekstu, aby z powodu Zbawiciela zawładnąć miejscem uznawanym przez Żydów za święte oraz całym narodem Żydów, którzy nie chcieliby już przyznawać się, że są nimi. Dalej, ponieważ wysoko cenili kult Boży, święte miejsce oraz zgromadzenie ludu, knują przeciw Jezusowi, aby pozbawić Go życia. Sądzę też, że dla umniejszenia Jego chwały powiedzieli: „Ten Człowiek", nie wierzyli bowiem w to, co powiedziano wcześniej - że Jezus jest Bogiem - skoro chcieli Go ukamienować pod pretekstem, że dopuścił się bluźnierstwa, i mówili Mu: „Ty będąc człowiekiem uważasz siebie za Boga"(...) Cytat Ojciec Kościoła


Czy dostrzegamy nadchodzącą cywilizację ufonautyczną ? Na zachodzie, w krajach gdzie już obowiązuje, nie można zauważać różnić pomiędzy mniejszościami etnicznymi, a ludnością rdzenną-oryginalną. Takie rozróżnianie jest klasyfikowane jako "mowa nienawiści" ! Zauważanie różnic może i kończy się w cywilizacji ufonautycznej więzieniem ! Czy Słowianie przetrwają próby ufonautycznej ingerencji w swoją jeszcze człowieczą cywilizację ?! Czy obronimy megalityczne chrześcijaństwo ?! Przetrwało do naszych czasów, jest dla cywilizacji człowieczej ratunkiem. Megalitycznym przesłaniem z dalekiej przeszłości, niedocenianą tajemnicą ludzkości, człowieczeństwa. Bez megalitycznego chrześcijaństwa ludzkość nie przetrwa, zamieni się w ufonautów !

Linki:
Prawdziwy władca pierścieni – część II (Aktualizacja – wersja 2.2)
Żyjmy póki jesteśmy prawdziwi (zanim nie staniemy się podmieńcami)
Implant pamięciowy coraz bardziej powszechny u żywicieli
Zenit 2016: Czy coś się zaczęło w roku 2012 i osiągnie swoją kulminację w roku 2016 ?
Hipoteza rzadkiej Ziemi – Paradoks Fermiego
Jacek Poniedziałek boi się przechodzić obok kościoła.
Cesarstwo Rzymskie IV wiek, a UE wiek XXI – Kolejne Deja Vu, czy plan totalny ?
Ufonautyczna infekcja oraz „niebezpieczna strawa”

Jeśli chodzi o wyjaśnienie znaczenia: "Kościoła Megalitycznego", to znajdziecie je w tekstach pt.:
Kosmiczny i megalityczny Kościół Katolicki – część I

natomiast o praniu mózgów ludzkości przez ufonautów pisane było w tekście o UFO-Holizmie

Nowa starożytność ludzkości - czy nas zmienią ?!
https://www.youtube.com/watch?v=GNXWMm393Xs







Obcy z piekła (napisy PL) - POLECAM !!

























Alien Unmasking, Final Endgame: Steve Quayle, Tim Alberino & Lisa Haven 18/08/2017




Dr Stanisław Krajski: Czy prezydent Duda realizuje plany masonerii?



środa, 2 sierpnia 2017

Marzulli ujawnia wiedzę z zakresu tożsamości ufonautów ! (Full Disclosure)


Chyba nie trzeba już nikomu przedstawiać chrześcijańskiego ufologa L.A. Marzulliego. Ten blond włosy Amerykanin zajmuje się fenomenem UFO od dziesięcioleci. Jako młody zapalczywy "niuejdżowiec" uczestniczył w hipisowskim ruchu "dzieci kwiatów", jak sam opisuje tamten czas, brał udział w całym tym bagnie, był w nim aż po same uszy. Poszukiwał hindusko-buddyjskiego oświecenia, co doprowadziło go na skraj wyczerpania, do rozstroju nerwowego, do duchowego załamania. Ratunek przyszedł od Jezusa. Od tamtego momentu spał z Biblią pod głową, nie rozstawał się z nią ani na moment. 

Po chrześcijańskiej kuracji mocą Chrystusa wyzdrowiał na tyle, by zająć się badaniami zjawisk nadprzyrodzonych i istot z nimi związanych. Przeanalizował wszystkie dostępne materiały, odwiedził megalityczne rejony, wszystko po to by rozwikłać zagadkę stworzeń z innego wymiaru, ludzkiej prehistorii i potwierdzić prawdziwość Pisma Świętego. 

Tym razem prezentuje nam wnioski z jego badań nad zjawiskiem porwań do UFO, jak państwo zobaczą są bardzo ciekawe, a dla wielu będą z pewnością przełomowe. Ufolodzy skupieni na materii i nie posiadający solidnego biblijnego przygotowania, mają w tej sprawie często odmienny pogląd od chrześcijańskich poszukiwaczy. Jednak chrześcijańscy znawcy tematu, dzięki Duchowi Świętemu są uzdolnieni do bycia bardziej spostrzegawczymi w sferze ducha, mają inny zakres umysłu i duszy, inny i bogatszy światopogląd. Mają też o wiele szerszą i ciekawszą perspektywę niż materialiści ewolucjoniści. 

Uznają istnienie duchowych istot wyższych, ale nie tylko to, wierzą że gdzieś istnieją inteligentne stworzenia nieprzychylne ludzkości, co dla sporej liczby fanów UFO jest nie do pomyślenia ! Takie twierdzenia są dla rzeszy wielbicieli tzw. "Dobrych Kosmitów" bluznierstwem !  Chrześcijańscy naukowcy są przekonani również o istnieniu Istoty Najwyższej, Stwórcy Wszechświata i wszelkiego życia, co dla ufologów darwinistów jest "bujdą na resorach". W ich mniemaniu kosmiczna ewolucja to "fakt" trwały i niezniszczalny, wszystko jest tylko i wyłącznie kosmicznym przypadkiem ! Są też tacy, którym nie da się wytłumaczyć możliwości istnienia "pojazdów astralnych", nie wspominając nawet, o dopuszczalnych podróżach w ciałach duchowych, jako inteligencje niematerialne - 'duchy', przybywające z innej rzeczywistości, np. z Tritos Uranos (Patrz 'statki kosmiczne'). 

Momentami wydaje się tym wierzącym w ewolucję, że to o czym mówią bibliści, albo ufolodzy, to opowieść z gatunku połączenia baśni i sci-fi, jednak sprawa jest o wiele bardziej ciekawa. Jest przecież mowa o tym, że w pewnym momencie dziejów ludzkość zostanie wskrzeszona, wszyscy którzy kiedykolwiek zmarli zostaną przywróceni do życia ! Stąd można zadać pytanie: skoro tak, i jeżeli istnieje reinkarnacja, to wiele ciał będzie bez duszy albo ducha, przecież zmieniamy tylko powłokę, ona niszczeje, a my przechodzimy do nowej. Gdyby Bóg miał je wszystkie przywrócić do życia (naprawić zużyte "rękawiczki"), to kto się w nich pojawi ? 

Odbiegliśmy od tematu, a jest nim ustalenie kim są istoty z pojazdów UFO. W ostatnim czasie pojawiły się urywki książki znanego polskiego ufologa Damiana Treli (o tym w linkach). Jej tytuł to "Gniazda UFO". Opisuje w niej tajemnicę odciśniętych kręgów, są tam solidne dane, zebrane na przestrzeni lat. 

Pokazują prawdziwe oblicze tego zjawiska, wnioski jakie tam się pojawiają dla wielu będą kubłem zimnej wody. Znajdziemy w niej raporty mówiące o "Crop Circles" jako niebezpiecznych strefach ingerencji w ludzką psychikę (odczuwanego często wewnątrz wielkiego STRACHU/niepokoju !), mogą wystąpić amnezje, zagrożone jest w nich fizyczne zdrowie, występują bóle głowy, migrena i ogólnie złe samopoczucie oraz, albo przede wszystkim jakiś kontakt z istotami niematerialnymi-ufonautami. 

Od lat buduje się mniej lub bardziej skomplikowane hipotezy odnośnie tego czym jest to zjawisko oraz kim są te byty. I tu właśnie wkracza L.A. Marzulli. Od lat zbierał dowody, a te potwierdzają to co się domyślamy o nich ze słów proroków, przecież mieli z nimi już wtedy kontakt. Są też i inne przekazy ze starożytności, z pradawnych czasów, ...resztę usłyszycie w filmie. Zapraszamy !


Linki:
Pierwszym linkiem musi być tekst pt.: Wkraczanie w anielski świat istot hylemorficznych – ich dotyk…



Tajemnica ufonautów rozwikłana - wyjasnia badacz Marzuli 
https://www.youtube.com/watch?v=UcURHZU3MvM